Wyszłaś z domu do apteki, a w tym czasie przedstawiciel ZUS pukał do Twoich drzwi? Sprawdzałaś podczas choroby maile służbowe, podpisywałaś zaległe dokumenty lub korzystałaś z telefonu służbowego? A może korzystałaś z uroków słonecznej pogody, a zdjęciami podzieliłaś się ze znajomymi na portalu społecznościowym? Czy wiesz, że każdy z powyższych przykładów może przyczynić się do utraty prawa do zasiłku chorobowego? I to nie tylko zasiłku w czasie ciąży, ale dotyczy to każdego zwolnienia chorobowego.

  • Zanim przeczytasz o kontroli zwolnienia TUTAJ możesz zapoznać się z artykułem o szczegółach tego uprawnienia w ciąży (i nie tylko). Znajdziesz tu m.in informacje o tym jak wyliczyć podstawę zasiłku, czym charakteryzuje się zwolnienie z kodem B i czy aby na pewno w sytuacji, w której stanowisko pracy nie jest dostosowane dla kobiety w ciąży, powinna ona się udać na zwolnienie (przez przesłanek medycznych?).
  • Dodatkowo polecam Ci również szczegółowy artykuł o tym, które/jakie premie zostaną wliczone w podstawę Twojego zasiłku. Artykuł znajdziesz TUTAJ
CIĄŻOWE ZACHCIANKI, CZYLI ZWOLNIENIE CHOROBOWE W CIĄŻY

Kto może kontrolować?

Przedstawiciele ZUS mogą skontrolować de facto każde zwolnienie chorobowe.
Uprawnienia do kontroli ma również Twój pracodawca. Może on sam odwiedzić Cię z kontrolą (jeśli zatrudnia i opłaca składki chorobowe od minimum 20 osób). Pracodawca w takim przypadku dokonuje kontroli sam, zleca innemu pracownikowi lub firmie zewnętrznej.
W sytuacji, w której pracodawca zatrudnia mniej pracowników, niż 20 osób, na jego zgłoszenie, działania podejmie przedstawiciel ZUS.

Czy kontrolera należy obowiązkowo wpuścić do domu?

To pierwsze z zagadnień, które budzi dużo wątpliwości. W myśl ochrony, zapewnionej nam przez Konstytucję, nikt nie może naruszać naszej prywatności. I tak naprawdę jedynie policja z nakazem prokuratora ma uprawnienie, aby po prostu wejść do naszego domu (niezależnie od naszych chęci).
Szczerze powiedziawszy nikt nie ma więc prawa „wprosić się do nas na siłę”. Z praktyki nawet własnej wiem też, że będąc często sama z malutkimi dziećmi w domu, po prostu nie otwieram drzwi tak na klatce schodowej, jak i we własnym mieszkaniu, jeśli nie spodziewam się czyichś odwiedzin.

Na jakiejś z grup, ktoś pracujący z firmie kontrolującej powiedział mi, że pracownik nie ma obowiązku wpuszczenia do domu, ale ma obowiązek wpuszczenia do ogrodu lub wyjścia w bloku na klatkę schodową…. – hm… nie przyznam racji takiej interpretacji.

To, co najważniejsze – zanim zaczniesz rozmawiać z kimkolwiek na temat Twojego stanu etc sprawdź jego umocowanie. Osoba kontrolująca musi się wylegitymować imiennym pełnomocnictwem do przeprowadzenia kontroli.

Kto podlega zwiększonemu ryzyku kontroli?

Jeśli jesteś w grupie, osób, które wymienię poniżej, musisz mieć świadomość, ze jesteś pod czułą lupą ZUS
i możesz spodziewać się kontroli:

  • często korzystasz z krótkich zwolnień chorobowych;
  • korzystasz z kolejnych zwolnień od lekarzy różnych specjalizacji;
  • korzystasz z kolejnych i kolejnych okresów zasiłkowych;
  • byłaś już wcześniej pozbawiona prawa do zasiłku z powodu niecelowości jego wykorzystywania;

I tutaj znowu będzie z mojej strony kontrowersyjnie. Nie zgodzę się bowiem z tym, że kobiety w ciąży są w tym temacie nękane a ich zwolnienia są znacznie częściej kontrolowane przez ZUS. Warto mieć świadomość, że w 2018 roku w Polsce było 2 300 000 (tak ponad 2 miliony!) zwolnień od pracy. W tej liczbie rzeczywiście ogromną grupą były kobiety w ciąży. I uwierz mi na słowo: ZUS wcale nie wyrywa się w pierwszej kolejności do kontrolowania właśnie tych zasiłków. Natomiast warto zwrócić również uwagę na fakt, iż olbrzymia część kontroli prowadzona jest z powodu. „uprzejmych listów wysyłanych do ZUS” i w praktyce to najczęściej one są powodem kontroli osób na wakacjach… (o czym będzie jeszcze niżej).

Jak usprawiedliwić nieobecność podczas kontroli?

Jeśli sporządzono protokół z kontroli, z informacją o Twojej nieobecności w domu, zostaniesz na pewno listownie wezwana do złożenia wyjaśnień.

Jeśli w tym czasie rzeczywiście byłaś w aptece, na badaniach kontrolnych, na rehabilitacji, należy właśnie takie powody w odpowiedzi przytoczyć. Najlepiej udokumentować ten fakt, przedłożeniem np. zaświadczenia od lekarza o odbyciu kontroli, tudzież dokumentem z zaleceniami lekarskimi z tego dnia. Udowodnienie takiego faktu, leży de facto w Twoim interesie, gdyż jeśli będzie to niepodważalne, kontroler nie może dalej twierdzić, iż np. wykorzystujesz zwolnienie niezgodnie z jego przeznaczeniem.

Pamiętaj o tym, iż w takim wezwaniu na pewno będzie wskazany termin do złożenia wyjasnień. Niegdy nie zakopuj takiego pisma w szufladzie z myślą „załawtię to później” (bo przecież ja naprawdę byłam u lekarza). Niezastosowanie się do terminu, który jest określony
w piśmie, zaskutkuje z automatu utratą zasiłku.

Adres na zwolnieniu chorobowym

W kontekście kontroli zwolnień, tego tematu nie można pominąć.
Podczas wystawienia zwolnienia masz bowiem możliwość zgłoszenia adresu, pod którym będziesz przebywała w tym okresie.

Wiem, że tak naprawdę wiele z Was zgłasza mi, że nikt nigdy nie zapytał Was o ten adres i został wpisany po prostu ten z dokumentacji medycznej w przychodni, gabinecie. Ja natomiast zachęcam do tego, aby samodzielnie zwrócić na to uwagę. To dopełnienie formalności, może pomóc nie tyle w uniknięciu kontroli, co w uniknięciu niepotrzebnych nerwów z wyjaśnianiem nieobecności etc. Jeśli więc wiesz, że w określonym czasie będziesz przebywała np. u rodziców, u przyjaciół na mazurach etc, zaznacz to na zwolnieniu. Ewentualna kontrola, powiadomienia o tym, musiałyby dotrzeć właśnie na tamten adres.

W jakich zakresach można kontrolować zwolnienie chorobowe?

Zwolnienie chorobowe może być sprawdzone w dwóch zakresach: zasadności jego wystawienia oraz ewentualnego wykorzystywania go
w sposób niezgodny z celem (zwłaszcza wykonywania pracy zarobkowej).

Jeśli chodzi o pierwszą przesłankę, czyli zasadnośc jego wystawienia z dużym prawdopodobieństwem zostaniesz skierowana do lekarza orzecznika ZUS. Prawdopodobnie ZUS wystąpi również do lekarza z prośbą o przedstawienie dokumentacji medycznej, poświadczającej konieczność.

Tutaj warto pamiętać o tym, że kontrola może dotyczyć tylko okresu tego konkretnego zwolnienia, na którym w tej chwili przebywasz. Z różnych powodów, w praktyce te kontrole wcale nie są zbyt częste, a kary nie są zbytnio uciążliwe (ale o karach nieco później). Dodatkowo wezwanie na kontrole musi do Ciebie dotrzeć w okresie kontrolowanego zwolnienia, termin musi być wyznaczony również w okresie jego trwania – jak więc widzisz taka kontrola wcale nie jest idealnym rozwiązaniem np. dla ZUS.

Wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z przeznaczeniem

Ten zakres kontroli jest znacznie szerszym tematem i znacznie częściej wsytępującym. O ile każdy wie o co chodzi w zakresie tego czy świadczymy/nie świadczymy pracę, o tyle sprawa „wykorzystywania zwolnień lekarskich zgodnie z przeznaczeniem = stosowanie do zaleceń lekarskich” jest trochę wątpliwe. Bo tak naprawdę jak rozliczyć kogoś i jak też sprawdzić czy pacjent realizuje zalecenia lekarskie? Jakie zalecenia można w praktyce zweryfikować? Czy nieprzestrzeganie rygoru przyjmowania leków, również jest przesłanką do uznania wykorzytywania zwolnienia niezgodnie z przeznaczeniem?

To, co najczęściej w tym zakresie podlega kontroli i co jest ewentualnie podważane, to kwestia zaleceń ”powinien leżeć”/„może chodzić”.
O ile pierwszy przypadek wydaje się być oczywistym, ponieważ w tej sytuacji jedynie kontrola lekarska jest de facto uzasadnieniem ewentualnej nieobecności. Oczywiście „powinien leżeć” nie oznacza możliwości wyjścia jedynie do lekarza. Co bowiem ma zrobić osoba, która mieszka sama i po prostu raz na czas musi wyjść na zakupy? Oczywiście wyjdzie i oczywiście jest to uzasadnione zachowanie.

Nieco bardziej kłopotliwym wydaje się określenie „może chodzić”. Z jednej strony oznacza to, że dopuszcza się wykonywanie czynności niezbędnych do zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych: wyjście do apteki, wyjście po podstawowe zakupy, jeśli nie było innych domowników. Z drugiej jednak strony w tym przypadku ZUS powinien bardzo dokładnie zbadać rzeczywiście dokumentację medyczną, przesłanki zwolnienia i zalecenia lekarskie. Czy w trakcie nieustępliwych mdłości przyszła mama ma prawo wyjść jedynie do piekarni po bułki? Niekoniecznie będzie to dobra odpowiedź, bo przecież akurat w tym przypadku spacery mogą okazać się wybawieniem dla tej przypadłości.
Pamiętaj, że zwolnienie ma służyć dojściu do zdrowia, dlatego w tym przypadku tak ważne będzie zwrócenie uwagi na całość zagadnienia, przesłanek zwolnienia i zaleceń lekarskich. Nie ma więc ustandaryzowanej listy aktywności dozwolonych.

Nie powinno jednak budzi wątpliwości, że w kategorii aktywności dozwolonych raczej nie leży branie udziału w kursie językowym czy z zasady wyjazd na wakacje. Dlaczego z zasady? Jeżeli np. jesteś astmatyczką i zaleceniem Twojego lekarza był wyjazd nad morze w okresie jesiennym, wówczas przebywanie na spacerze na sopockim molo, nie będzie stało w sprzeczności z celowym wykorzystywaniem zwolnienia chorobowego. Natomiast ZUS może mieć już wątpliwości czy wygrzewanie się na tajlandzkiej plaży, po wielogodzinnym locie było na pewno zgodne z zaleceniami.

Wykonywanie pracy podczas zwolnienia

Uwierz mi na słowo: to jest najczęściej kontrolowana sprawa przez ZUS – do tego naprawdę łatwo to wykryć. Pamiętaj, że każda bowiem aktywność, zmierzająca do osiągnięcia zarobku jest uznawana za wykonywanie pracy.

Podam Ci teraz kilka przykładów, które mogą się wydawać kontrowersyjne w kontekście tego, że uznawane są za wykonywanie pracy.

Przykład 1. Leżąc w łóżku, stosując się do wszystkich zaleceń lekarskich, odbierasz maile służbowe (lekarz również nie miał nic przeciwko temu, abyś patrzyła w skrzynkę mailową). Tak naprawdę lubisz swoją pracę i nie masz nic przeciwko temu, że pracodawca poprosił Cię, czy przez jakiś okres czasu możesz pomagać zdalnie nowej osobie, która Cię teraz zastępuje. Nie otrzymujesz za to żadnego wynagrodzenia.
Niestety musisz wiedzieć, że w gruncie rzeczy to jest świadczenie pracy. Nawet jeśli robisz to nieodpłatnie, nie szkodzisz sobie, nie przedłużasz tym swojej rekonwalescencji etc w razie kontroli Twoje zwolnienie chorobowe będzie podważone. Możesz przecież pracować teraz, aby zapewnić sobie ciągłość pracy po powrocie – to już jest wystarczający argument do dopatrzenia się zarobkowego charakteru takiej pomocy.
Przykład 2. Złamałaś nogę, co było przesłanką zwolnienia. Pracujesz jako trener fitness, więc noga w gipsie uniemożliwia Ci pracę. Jednak jesteś również tłumaczem języka chińskiego i w czasie niezdolności do pracy, wykonujesz tłumaczenia. Przecież noga nie jest tutaj potrzebna, wykonywania zaś tłumaczeń nie można uznać jako pogarszających stan zdrowia.
To kolejny przykład, który z pewnością będzie zakwestionowany przez ZUS, gdyż ten uznaje, iż w czasie zwolnienia chorobowego nie można świadczyć żądnej innej pracy. Co więcej ZUS bardzo szybko dowie się o tym, że taką pracę świadczysz, gdyż wykonując zlecenia tłumaczeń, opłacasz np. podatek (lub ktoś go opłaca w Twoim imieniu), a ZUS ma dostęp do tych informacji.
Przykład 3. Prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą i podczas zwolnienia dokonywałaś płatności za opłaty jak najem biura, prąd etc. Dodatkowo przygotowywałaś faktury dla klientów sklepu internetowego, bo to była czynność, która nie wymagała od Ciebie wychodzenia z domu.
Temat działalności jest mocno skomplikowany, gdyż przede wszystkim duże obostrzenia, co do aktywności na zwolnieniu, mogą w prosty sposób doprowadzić do poważnych strat czy po prostu zagrożenia biznesu. Znowu niestety nie mam dobrych wiadomości, ponieważ o ile przyjmuje się, że masz prawo wykonać przelew wynagrodzeń dla swoich pracowników, opłat stałych etc, nie możesz już przygotowywać dokumentacji finansowo-rozliczeniowej. Powinnaś zlecić to np. księgowej. To samo dotyczy faktur, nie możesz wystawiać, podpisywać faktur, nawet jeśli ta czynność nie jest sprzeczna z zaleceniami lekarskimi.

Możesz na ten okres czasu korzystać z pomocy np. męża – ale pamiętaj, że mąż będzie występował wówczas w charakterze osoby współpracującej. To oznacza, że należy za niego uiścić składki ZUS.
Jeśli zatrudnisz go na umowę o pracę lub będzie pomagał Ci nieodpłatnie – składki odpowiadają składkom takim jak opłaca przedsiębiorca (chyba, że posiada umowę o pracę z wynagrodzeniem różnym lub wyższym niż minimalne wynagrodzenie za pracę, wówczas należy odprowadzić jedynie składkę zdrowotną.
Jeśli osoba współpracująca będzie zatrudniona na podstawie umowy zlecenia, wówczas składka będzie proporcjonalna do deklarowanego wynagrodzenia.

Jak widzisz nie warto ryzykować, bowiem kontrola wykonywania jakiejkolwiek pracy jest znacznie łatwiejszą drogą do udowodnienia, niż przestrzeganie/ nie stosowanie się do zaleceń lekarskich. Trudno więc dziwić się, dlaczego to najczęstsze przyczyny kontroli. Przepisy też wskazują na to, że wystarczy jeden powodów (albo nieprzestrzeganie zaleceń, albo wykonywanie pracy zarobkowej), aby było to uzasadnieniem do odebrania zasiłku. Dlatego właśnie być może w Twoim odczuciu Twoje świadczenie pracy nie jest szkodliwe dla Twojego zdrowia, ale tutaj nie ma konieczności, aby te przesłanki szły ze sobą w parze.

Kara za nadużycia

Po pierwsze trzeba rozważyć powód, dla którego został zakwestionowany zasiłek chorobowy. Jeśli przyczyną kontroli były wątpliwości co do celowości jego wystawienia i potwierdził to lekarz orzecznik ZUS, może on orzecz o odebrania zwolnienia od dnia następującego po dniu kontroli, co wiąże się z zakończeniem zwolnienia chorobowego.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku wykorzystywania zwolnienia w sposób niezgodny z przeznaczeniem. Tutaj bowiem ZUS utrzymuje, iż ma prawo do kwestionowania całego okresu zasiłkowego (czyli wszystkich następujących po sobie zwolnień) i żądania zwrotu całego wypłaconego już zasiłku (i oczywiście odmowy wypłaty dalszego). Nie da się ukryć, iż to najdotkliwsza z kar w tym zakresie, która często bardzo dużo kosztuje np. kobiety w ciąży, przebywające na zwolnieniu przez kilka miesięcy. Znam bowiem przypadki, że kontrola została dokonana pod koniec tych okresów, a nakazano zwrot całego zasiłku.

Orzecznictwo sądowe

Teraz przynajmniej w części obalę to, co napisałam powyżej. Tam jednak przedstawiłam Ci stanowisko ZUS i procedury, które to on podejmuje. Pamiętaj jednak, że od decyzji kwestionującej zasadność wypłacenia zasiłku masz prawo odwołać się do Sądu.

Sądy z reguły są znacznie bardziej przychylne pracownikom, aniżeli ZUSowi.

W praktyce więc widziałam mnóstwo orzeczeń innych, niż decyzje ZUS. Spotkałam się z przykładami wyroków, gdzie sąd uznawał, że pracownik, otrzymując zaświadczenie o niezdolności do pracy, nie może świadczyć tej dokładnie pracy. Nie stoi zaś na przeszkodzie świadczenie pracy innej, która nie stoi w sprzeczności z powrotem do zdrowia, a nie wymaga np. używania nogi z naszego Przykładu 2, o którym pisałam powyżej.

Innym przykładem jest właśnie podejście do kobiet w ciąży, gdzie Sądy podkreślają, że zwolnienia w tym okresie mają głównie charakter prewencyjny i mają przyczynić się urodzenia zdrowego dziecka. Nie można więc z faktu zwolnienia wywodzić tego, iż kobieta musi ograniczyć swoją aktywność życiową do minimum – gdyż to ona ma czuć się dobrze.

Jedną z największych wątpliwości w zakresie podważania zasiłków i konieczności ich zwrotów jest to, że w przypadku np. wykonywania pracy ZUS żąda zwrotu za wszystkie zastępujące po sobie zasiłki. Nad zagadnieniem pochylił się w zeszłym roku Sąd Najwyższy, podnosząc, że to działanie jest niezgodne z prawem, gdyż nie spełnia to przesłanek żądania zwrotu wszystkich zasiłków i ZUS ma zawsze prawo wnioskować o zwrot jedynie tego wypłaconego za okres, w którym nastąpiła kontrola.

Gdzie jest więc haczyk? Przecież droga sądowa wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla potyczek z ZUS. Te postępowania trwają nawet kilka lat. To oznacza, że często nawet jeśli Sąd przychyli się do Twojego wniosku, otrzymasz swoją należność, ale za kilka lat, a do tego czasu ZUS nie będzie wypłacał zasiłku. To działa również w drugą stronę. Jeżeli Sąd uzna, że ZUS miał rację i zwrot jest konieczny, będziesz musiała zwrócić zasiłek wraz z odsetkami za cały okres trwania sprawy.

Jak widzisz temat kontroli jest niezwykle szeroki i wcale nie taki oczywisty. Wszystkie zasady, które tu opisałam odnoszą się do wszystkich zwolnień chorobowych – nie tylko tych wystawionych w okresie ciąży.
W artykule o zwolnieniu chorobowym w ciąży wyraźnie powiedziałam już, co sądzę o nadużyciach w tym zakresie. Powtórzę to dzisiaj jeszcze raz: wykorzystywanie zwolnień chorobowych, jako przedłużenie wolnego, bez wskazań medycznych jest niezgodne z prawem. Sama jestem temu procederowi bardzo przeciwna, bo uważam, że w konsekwencji skala problemu jest na tyle duża, że odbija się niechlubnym echem na wszystkich przyszłych mamach. Jest to jeden z powodów, dla którego pracodawcy nie chcą zatrudniać kobiet, uważają, że każda kobieta w ciąży na pewno będzie w tym zakresie „coś kombinowała”. Z drugiej strony przenoszenie odpowiedzialności za dostosowanie stanowiska pracy na siebie i swojego lekarza, to ryzyko, które podejmuje na swoje barki właśnie kobieta w ciąży. Dzisiaj pokazałam Ci, co się wydarzy, jeśli Twoje zwolnienie zostanie podważone i kto poniesie wszelkie – często finansowo bardzo dotkliwe -konsekwencje.

Marzena | Mama Prawniczka



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *